zamknij reklamę

Nieudany początek.

Nieudany początek.

Przewidywania przed piątkowym meczem były proste. Zwycięstwo i to jeszcze jak największą liczbą goli. Przecież jesteśmy liderami i drużyny z środka tabeli powinny być tak rozbijane, zwłaszcza na swoim boisku. Niestety już pierwsza kolejka sprowadziła pewne grono osób na ziemię. Rzeczywistość stała się brutalna i na inaugurację Orlęta REMA Reszel jedynie zremisowały z Granicą Bezledy 1:1.

Od początku wyglądało to pięknie. Wszyscy zawodnicy Orląt zdrowi, (biorąc pod uwagę sparingi) w niezłej formie. Oprócz tego obydwie drużyny wyprowadziły dzieci z rocznika 2007 i młodsi podopieczni trenerów Bochno/ Zaleśkiewicz. Duża grupa kibiców zasiadających na trybunach. Naprawdę otoczka wokół meczu świetna.

Już pierwsze minuty pokazywały, że nie będzie to łatwy mecz. Nieźle grająca w defensywie Granica, nie pozwalała na zbyt wiele Orlętom. Oprócz tego goście z Bezled groźnie kontratakowali i to oni mieli dogodniejsze sytuacje. Na domiar złego w 30. minucie straciliśmy jednego z graczy. Jarosław Bochno przy ofiarnym wślizgu wybił bark i został przewieziony do szpitala (co najmniej miesięczna przerwa w grze). Pod koniec pierwszej połowy goście wyszli na prowadzenie. Faul w polu karnym Andrzeja Adamiaka i sędzie wskazał na wapno. W takiej sytuacji jeden z graczy gości pewnie umieścił piłkę w siatce.

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. Goście się bronili i czekali na kontry. Orlęta ciągle próbowały głównie po stałych fragmentach gry. Z rzutów wolnych swoje szanse mieli Romańczuk i Zaleśkiewicz. Wreszcie sprawy w swoje ręce wziął Romańczuk. Po świetnym rajdzie doprowadził do wyrównania. Gospodarze chcieli pójść za ciosem. Jednak starania naszych zawodników nic nie przyniosły i mecz zakończył się remisem.

Johan Cruyff powiedział bardzo cenne słowa- "Jeśli nie możesz wygrać, zrób wszystko, żeby nie przegrać". Trzymajmy się tego i warto wyciągnąć wnioski z piątkowej lekcji. Jak to mówią pierwsze śliwki robaczywki.

Orlęta REMA Reszel- Granica Bezledy 1:1

Strzelec gola: Romańczuk 68'.

Orlęta wystąpiły w składzie: Doborzyński, Adamiak, Terlik, Bochno (zm.Suszyński), Olszewski, Zaleśkiewicz, Romańczuk, Markisz (Leszczenko), Maćkowiak (Modzel), Krzywicki, Jankiewicz (Kozoń).

Komentarze

Dodaj komentarz
  • mazurowiec napisał
    ha ha juz tylko 3 punkty straty juz sracie w majtki tylko mazur tylko mazur

  • mazurowiec napisał
    ha ha juz tylko 6 punktow ma straty nasza duma mazur tylko mazur juz pewnie cieplo macie ha ha

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości